„Angielski w 30 dni” brzmi jak obietnica z reklamy, po której zwykle przychodzi rozczarowanie. Od zera do płynnej rozmowy w miesiąc się nie da i nikt uczciwy Ci tego nie obieca.
Ale miesiąc to wcale nie jest mało. Jeśli zaczynasz od zera i przez 30 dni ćwiczysz codziennie, na głos, to po tym czasie możesz się przedstawić, opowiedzieć o rodzinie i pracy, zamówić kawę i zapłacić w sklepie. Nie w teorii, tylko konkretnymi zdaniami, które wychodzą Ci z ust.
Pokażę Ci to na przykładzie naszego kursu Start, bo mam w nim policzone każde zdanie i każde słowo. Tak zobaczysz, co jest realne po miesiącu przy kwadransie dziennie, a co przy pół godzinie.
Czego nie da się zrobić w 30 dni 🚫
Zacznę od rozczarowań, żeby mieć je z głowy. Po miesiącu nie obejrzysz serialu bez napisów. Nie poprowadzisz spotkania w pracy. Nie zrozumiesz rozmowy dwóch Amerykanów, którzy mówią szybko i przerywają sobie w pół zdania.
Nie poznasz też całej gramatyki. I dobrze, bo na start jej nie potrzebujesz. Przez pierwszy miesiąc wystarczy Ci czas teraźniejszy, I’m i I have, pytania typu Do you…? i kilka gotowych zwrotów w rodzaju I’d like… czy Can I…?
Jeśli ktoś obiecuje więcej w 30 dni, to albo zakłada, że już coś umiesz, albo liczy na to, że po miesiącu nie będziesz sprawdzać.
Co realnie powiesz po miesiącu 💬
Kurs Start jest podzielony na moduły po 6 dni. Jeden moduł to jeden temat, a ostatni dzień modułu to powtórka. Przy jednej lekcji dziennie 30 dni to 5 modułów. Oto zdania, które w tym czasie mówisz na głos, nie tylko czytasz.
Dni 1-6: przedstawiasz się
- My name is Anna. (Mam na imię Anna.)
- I’m from Poland and I live in Kraków. (Jestem z Polski i mieszkam w Krakowie.)
- I speak a little English. (Mówię trochę po angielsku.)
- Where are you from? (Skąd jesteś?)
- Again, please. (Jeszcze raz, proszę.)
Dni 7-12: rodzina i bliscy
- I have a sister. (Mam siostrę.)
- I don’t have a brother. (Nie mam brata.)
- Do you have kids? (Masz dzieci?)
- Where do your parents live? (Gdzie mieszkają twoi rodzice?)
Dni 13-18: praca i zwykły dzień
- I work a lot on the computer. (Dużo pracuję przy komputerze.)
- I start at eight and finish at five. (Zaczynam o ósmej i kończę o piątej.)
- On the weekend I never work. (W weekend nigdy nie pracuję.)
- What do you do? (Czym się zajmujesz?)
Dni 19-24: jedzenie i picie
- I drink a lot of water. (Piję dużo wody.)
- Do you want a coffee or a tea? (Chcesz kawę czy herbatę?)
- I’m hungry. (Jestem głodny.)
- The cake tastes really good! (Ciasto naprawdę dobrze smakuje!)
Dni 25-30: w kawiarni i w sklepie
- Good morning! A coffee, please. (Dzień dobry! Kawę, poproszę.)
- How much is everything together? (Ile to wszystko razem?)
- Can I pay by card? (Czy mogę zapłacić kartą?)
- That’s too expensive! (To za drogo!)
Do tego zdania ratunkowe, które przydają się od pierwszego dnia: I don’t understand. i Slowly, please.
Po 30 dniach masz w ustach około 220 słów, których używasz w zdaniach, i około 90 kolejnych, które rozumiesz ze słuchu. Razem jakieś 300. Mało? Na pierwsze proste rozmowy to sporo, bo każde z tych słów siedzi w zdaniu, które umiesz powiedzieć, a nie na liście do wkucia.
15 minut czy pół godziny dziennie? ⏱️
Jedna lekcja w kursie Start to mniej więcej kwadrans. Sam trening mówienia trwa około 10 minut, reszta to słuchanie scenki i krótkie ćwiczenia. Przy kwadransie dziennie przez 30 dni dochodzisz do kawiarni i sklepu, czyli do tego, co masz wyżej.
Jeśli masz pół godziny, możesz robić dwie lekcje dziennie. Wtedy w 30 dni przerabiasz materiał zaplanowany na 60, czyli 10 modułów, a nie 5. Dochodzą dom, miasto, zakupy ubrań, umawianie się i pierwsze zdania w przeszłości.
| Dziennie | Po 30 dniach jesteś w | Przykładowe zdania |
|---|---|---|
| ok. 15 minut (1 lekcja) | moduł 5: kawiarnia i sklep | Can I pay by card? How much is everything together? |
| ok. 30 minut (2 lekcje) | moduł 10: wczoraj i weekend | How do I get to the station? Are you free on Saturday? Yesterday I got up at six. |
Przy dwóch lekcjach dziennie po 30 dniach masz około 380 słów w zdaniach i 230 ze słuchu, razem ponad 600.
Jedno zastrzeżenie: dwie lekcje dziennie mają sens, kiedy pierwsza naprawdę siedzi. Jeśli wczorajsze zdania wychodzą Ci z trudem, lepiej powtórzyć wczorajszą lekcję niż brać nową. Szybciej nie zawsze znaczy dalej.
Dlaczego to działa w miesiąc, a nie w rok 🧱
Większość ludzi, którzy „uczyli się angielskiego” latami, nie umie powiedzieć tych zdań bez zastanowienia. Nie dlatego, że są mniej zdolni. Dlatego, że uczyli się o języku, a nie mówili.
W miesiąc da się dojść tak daleko z trzech powodów. Po pierwsze, od pierwszego dnia mówisz na głos. Słyszysz pytanie, masz chwilę na odpowiedź i odpowiadasz. Po drugie, uczysz się całych zdań o sobie, nie pojedynczych słówek. I start at eight and finish at five to gotowy klocek, który od razu możesz wykorzystać w rozmowie. Po trzecie, te same zdania wracają przez kilka dni, aż przestają wymagać wysiłku.
Gramatyka przychodzi przy okazji. Nie musisz znać nazwy czasu, żeby powiedzieć I drink a lot of water.
Jak ułożyć sobie te 30 dni 📅
- Wybierz stałą porę. Rano przy kawie, w drodze do pracy, wieczorem przed telefonem. Pora, która się nie zmienia, robi za Ciebie połowę roboty.
- Mów na głos. Ciche czytanie w głowie to nie jest ćwiczenie mówienia. Jeśli wstydzisz się domowników, mów w samochodzie albo na spacerze ze słuchawkami.
- Ucz się zdań o sobie. Zamiast My name is Anna wstaw swoje imię, swoje miasto, swoją pracę. Zdania o Tobie zostają w głowie dużo dłużej.
- Wracaj do wczorajszych zdań. Dwie minuty powtórki na początku każdej sesji robią więcej niż godzina nowego materiału raz w tygodniu.
- Nie nadrabiaj na siłę. Opuściłeś dzień? Rób dalej od miejsca, w którym skończyłeś. Lekcja co drugi dzień też jest w porządku, wtedy te same efekty przychodzą po 60 dniach.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak takie zdania brzmią w prawdziwej rozmowie, zajrzyj do dialogów po angielsku dla początkujących. A jeśli zastanawiasz się, ile w ogóle trwa nauka i co ją przyspiesza, przeczytaj tekst o tym, jak szybko nauczyć się angielskiego.
Pytania, które padają najczęściej
Czy da się nauczyć angielskiego w 30 dni?
Nie w sensie „mówię płynnie”. Da się za to w 30 dni od zera dojść do pierwszych prostych rozmów: przedstawić się, opowiedzieć o rodzinie i pracy, zamówić coś w kawiarni i zapłacić w sklepie. Pod warunkiem, że ćwiczysz codziennie i na głos.
Ile czasu dziennie trzeba na angielski w miesiąc?
Przy kwadransie dziennie po miesiącu będziesz mówić o sobie i załatwiać proste sprawy. Pół godziny pozwala przerobić w tym samym czasie mniej więcej dwa razy więcej materiału.
Ile słów poznam w 30 dni?
Przy jednej lekcji dziennie około 300: mniej więcej 220, których używasz w zdaniach, i 90, które rozumiesz ze słuchu. Ważniejsze od liczby jest to, że znasz je w zdaniach, a nie z listy.
A co po 30 dniach?
Dalej tym samym rytmem. Po 60 dniach dochodzisz do pytania o drogę, umawiania się i opowiadania, co robiłeś wczoraj. Po 90 dniach masz za sobą cały podstawowy zestaw tematów na pierwsze rozmowy.
Kluczowe wnioski
- Angielski w 30 dni od zera to nie płynność, tylko pierwsze proste rozmowy.
- Po miesiącu przy kwadransie dziennie przedstawisz się, opowiesz o rodzinie i pracy, zamówisz kawę i zapłacisz w sklepie.
- Pół godziny dziennie to w praktyce dwa miesiące materiału w jeden.
- Mów na głos, ucz się zdań o sobie i wracaj do wczorajszych.
- Opuszczony dzień to nie porażka. Rób dalej od miejsca, w którym skończyłeś.
Wszystkie zdania z tego tekstu pochodzą z kursu QuickSpeak Start: 90 lekcji po kwadransie, z treningiem mówienia na głos w każdej. Jeśli chcesz przejść te 30 dni krok po kroku, zobacz, jak wygląda kurs.






